Ceny złota biją 13 rekordów - Raport i trendy rynku złota III kwartał 2025
Trzeci kwartał 2025 roku zapisze się w historii rynków finansowych jako moment, w którym złoto ostatecznie zerwało z dotychczasowymi sufitami cenowymi. Choć fizyczny wolumen popytu wzrósł umiarkowanie, to wartość rynku eksplodowała, osiągając niespotykane dotąd 146 miliardów dolarów. Według najnowszego raportu World Gold Council (WGC), rynek wszedł w nową fazę, zdominowaną przez „strach przed pominięciem” (FOMO) wśród zachodnich inwestorów instytucjonalnych.
Rok 2025 przyniósł fundamentalną zmianę w strukturze popytu na kruszec. O ile w poprzednich latach rynek wspierali konsumenci z Azji i banki centralne, tak III kwartał należał do inwestorów finansowych z USA i Europy. To właśnie powrót kapitału do funduszy ETF przy rekordowych cenach stał się głównym motorem napędowym hossy.
Dynamika cen - 13 nowych szczytów w jeden kwartał
Cena złota w III kwartale 2025 zachowywała się w sposób, który analitycy określają mianem „nieustępliwej hossy”. Średnia cena kruszcu wyniosła 3456,54 USD za uncję, co stanowi wzrost o spektakularne 40% rok do roku i 5% w ujęciu kwartalnym. Aby zrozumieć skalę tego przyspieszenia, warto odnieść się do danych historycznych – w III kwartale 2024 roku rynek świętował rekordy przy średniej cenie 2474 USD, co wówczas wydawało się szczytem możliwości, a dziś jest wartością o tysiąc dolarów niższą.
Co istotne, w ciągu zaledwie trzech miesięcy cena złota biła rekordy wszech czasów (All-Time High) aż 13-krotnie. Dane płynące z London Bullion Market Association (LBMA) wskazują, że wzrost ten nastąpił mimo umacniającego się dolara w pierwszej połowie roku, co łamie tradycyjną, odwrotną korelację między USD a złotem.
Kluczowe czynniki wzrostu cen w Q3 2025
- Efekt FOMO: Gwałtowny wzrost cen we wrześniu przyciągnął kapitał spekulacyjny, który obawiał się „odjazdu pociągu”.
- Polityka monetarna: Oczekiwania na cykl obniżek stóp procentowych w USA (Fed) obniżyły koszt alternatywny trzymania złota.
- Niepewność geopolityczna: Napięcia na Bliskim Wschodzie oraz niepewność związana z polityką handlową USA (cła) podtrzymały status złota jako „bezpiecznej przystani”.
Wielki powrót inwestorów poprzez ETF-y i rynek OTC
Największym zaskoczeniem i jednocześnie głównym powodem wzrostów jest renesans funduszy ETF opartych na złocie. Po wielu kwartałach odpływów, w III kwartale 2025 roku fundusze te zwiększyły swoje zasoby o 222 tony. To wynik, który stawia globalne posiadanie złota przez ETF-y o krok od rekordu z 2020 roku (3929 ton).
- Ameryka Północna: Fundusze dodały 139 ton (wartość 16 mld USD).
- Europa: Wzrost o 70 ton – najlepszy wynik od Q1 2022.
Równolegle, popyt na fizyczne złote sztabki i monety utrzymał się na bardzo wysokim poziomie 316 ton (wzrost o 17% r/r). Jest to czwarty kwartał z rzędu z popytem powyżej 300 ton, co według analityków Metals Focus świadczy o trwałej zmianie sentymentu wśród inwestorów detalicznych, szczególnie w okresach korekt cenowych.
Banki Centralne - Strategiczna akumulacja trwa
Mimo rekordowych cen, banki centralne nie przestały kupować złota, choć tempo zakupów nieco zwolniło w porównaniu do lat 2022-2023. W III kwartale 2025 sektor oficjalny zakupił netto 220 ton kruszcu, co jest wynikiem o 28% lepszym niż w poprzednim kwartale.
Kto kupował złoto w Q3 2025?
Zmieniła się geografia zakupów. Do gry wróciły podmioty, które przez lata były nieaktywne:
- Narodowy Bank Kazachstanu: Lider kwartału z zakupem 18 ton.
- Bank Centralny Brazylii: Zakupił 15 ton – pierwsze takie działanie od 2021 roku.
- Bank Centralny Turcji: Konsekwentna akumulacja (+7 ton).
Co z rezerwami NBP?
Dla polskich obserwatorów kluczowa jest informacja o Narodowym Banku Polskim. Według danych zgromadzonych w raporcie World Gold Council oraz statystyk MFW, NBP pozostaje największym kupującym w ujęciu od początku roku (YTD), jednak w samym III kwartale przyjął postawę wyczekującą.
- Aktualne rezerwy złota NBP wynoszą 530 ton, co stanowi około 25% całkowitych rezerw walutowych.
- Prezes NBP sugeruje, że cel 30% udziału złota w rezerwach jest podtrzymany, a pauza w zakupach w Q3 wynikała z gwałtownego skoku cenowego.
Ofiary rekordowych cen - Biżuteria i technologia
Bezprecedensowe ceny złota najmocniej uderzyły w konsumentów wrażliwych na cenę. Globalny popyt na biżuterię spadł o 19% r/r do poziomu 371 ton. Jest to najsłabszy trzeci kwartał od pandemicznego roku 2020.
- Indie: Spadek wolumenu o 31%. Konsumenci masowo wstrzymali się z zakupami, czekając na korektę, a część z nich zaczęła wykorzystywać posiadaną biżuterię jako zabezpieczenie pożyczek (zjawisko to potwierdzają lokalne dane o wzroście rynku pożyczek pod zastaw złota).
- Chiny: Spadek o 18%. Słabe nastroje konsumenckie w połączeniu z ceną doprowadziły do najgorszego wyniku od 2007 roku.
W sektorze technologicznym (popyt 82 tony, -2% r/r) obserwujemy fascynujący „przeciąganie liny”. Z jednej strony boom na sztuczną inteligencję (AI) generuje ogromne zapotrzebowanie na wysokowydajne podzespoły zawierające złoto. Z drugiej strony, producenci elektroniki agresywnie szukają oszczędności (thrifting) i zamienników, aby zniwelować koszty surowca.
Podaż - Kopalnie pracują na pełnych obrotach
Wysokie ceny są błogosławieństwem dla spółek wydobywczych. Produkcja kopalniana w III kwartale osiągnęła rekordowy poziom 977 ton (+2% r/r). Wzrosty napędzały nowe projekty w Kanadzie, Ghanie i Australii.
Ciekawym zjawiskiem jest recykling. Podaż ze złomu wzrosła o 6% r/r do 344 ton. Analitycy zwracają uwagę, że przy 40-procentowym wzroście ceny, podaż wtórna powinna być znacznie wyższa. Fakt, że tak się nie stało, sugeruje, że posiadacze złota liczą na dalsze wzrosty. Prognozy banków inwestycyjnych na 2026 rok (m.in. Deutsche Banku) mówiące o cenie 4500 USD/oz sprawiają, że inwestorzy nie chcą pozbywać się kruszcu.
Podsumowanie
Trzeci kwartał 2025 roku potwierdził, że złoto stało się aktywem strategicznym „must-have” w portfelach instytucjonalnych. O ile popyt jubilerski może pozostać stłumiony do czasu przyzwyczajenia się konsumentów do nowych poziomów cenowych, o tyle segment inwestycyjny (ETF, sztabki) wykazuje ogromną siłę.
Główne wnioski na nadchodzące miesiące:
- Dalsze napływy do ETF-ów wydają się prawdopodobne w obliczu obniżek stóp procentowych.
- Banki centralne rynków wschodzących będą kontynuować dywersyfikację z dala od dolara, nawet przy wysokich cenach.
- Rynek wchodzi w erę, w której cena złota jest dyktowana przez zachodni kapitał finansowy, a nie azjatycki popyt fizyczny.